Volvo Ocean Race: „Telefonica” pierwsza w „bezpiecznej przystani”
Pięć jachtów z sześciu, które wystartowały do drugiego oceanicznego etapu regat Volvo Ocean Race dopłynęło już do mety w bliżej nieznanym miejscu na Oceanie Indyjskim. Wyścig wygrała „Telefonica”, zaledwie 1 minutę i 57 sekund przed „Camperem”. Chiński Team Sanya znów musiał wycofać się ze współzawodnictwa na tym fragmencie trasy.
Dodano: 2011-12-30
Ostatni ze stawki 5 jachtów biorących udział w wyścigu, „Abu Dhabi” dopłynął do punktu nazwanego „bezpieczna przystań” (nieujawnione miejsce na Oceanie Indyjskim, znane tylko załogom ze względu na niebezpieczeństwo pirackich ataków w tych rejonach) 15 godzin po zwycięskiej „Telefonice”. Teraz wszystkie jachty zostaną załadowane na statek i w eskorcie popłyną w kierunku Zatoki Perskiej, gdzie dokończą II etap regat – ścigając się na krótkim dystansie do Abu Dhabi.
Ponieważ przez ostatnie dni jachty żeglowały w trybie ukrytym (podgląd ich położenia na trasie został na ten czas wyłączony ze względów bezpieczeństwa), dopiero po zakończeniu tej części drugiego etapu wyszło na jaw, jak emocjonująca była walka na trasie. „Camper” oraz „Telefonica” przez kilkanaście godzin żeglowały w odległości około 100 metrów od siebie, a na metę wpłynęły niecałe dwie minuty jeden za drugim! Podobnie rywalizowały „Groupama” z „Pumą” w walce o trzecie miejsce – ostatecznie na mecie lepsi o około 2 godziny okazali się Amerykanie.
Szósta w stawce „Sanya” musiała wycofać się z drugiego etapu regat na skutek poważnej awarii takielunku. Jacht i załoga czekają obecnie na Madagaskarze na transport do Abu Dhabi.
źrodło: www.zagle.com.pl

