Perth 2011: Kolorowo i przyjemnie
Paweł Paterek informuje z Perth: Na wodach Bathers Bay trwa zacięta walka o medale Mistrzostw Świata i kwalifikacje olimpijskie do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Rywalizacja ma naprawdę wysoką temperaturę. Jednym puszczają nerwy, inni cieszą się z medali, a jeszcze inni świetnie się bawią…
Dodano: 2011-12-15
Prawdziwym „hitem” pierwszej części regat był skandal z udziałem mistrza olimpijskiego – Bena Ainslie. Brytyjczyk, który jest niekwestionowanym królem klasy Finn i uznawany za jeden z największych żeglarskich talentów nie popisał się w Perth. Podczas jednego z wyścigów obok Bena znalazła się motorówka z ekipą telewizyjną organizatorów Mistrzostw Świata. Operator kamery i sternik łodzi „zafascynowani” żeglugą mistrza nie mogli oderwać od niego obiektywów. Żeby mieć lepsze ujęcia towarzyszyli Benowi na wyciagnięcie ręki, a w zasadzie momentami burtą swojej łodzi dotykali nawet bom Brytyjczyka. Wszystko to nie sprzyjało koncentracji i nawigowaniu wielkiego faworyta tej rywalizacji, który głośnymi okrzykami odstraszał intruzów. Na zakończenie tej „współpracy” sternik motorowego pontonu wykonał tak gwałtowny manewr, że woda wtargnęła do łodzi Bena. To przelało czarę goryczy… Brytyjczyk przeskoczył na łódź medialną i usiłował wypychać za burtę sternika łodzi i operatora kamery. Cały incydent nie spodobał się Komisji Regatowej. Jury ukarało Ainslie’ego karą dyskwalifikacji w tym wyścigu (bez możliwości tzw. odrzutki tego feralnego wyścigu). Utytułowany Brytyjczyk spadł na jedenastą pozycję i nie wystartował nawet w wyścigu medalowym. Niesmak pozostał… Nazajutrz niemal wszyscy komentowali zaistniałą sytuację.
Inni jednak świetnie się bawią w Perth. Organizatorzy w każdy weekend przygotowują mnóstwo atrakcji dla uczestników mistrzostw i licznych kibiców. Posągi rybaków i ich muz to najlepsze tło to pamiątkowych fotografii. Świetnie prezentują się także kolorowe i spektakularne ceremonie medalowe. Polscy sportowcy oraz trenerzy, kibice i dziennikarze mieli już pierwszy powód do wielkiej radości – podczas wręczania srebrnego medalu Zofii Klepackiej. Wszyscy liczą, że kolejne okazje do braw będą już w najbliższy weekend.
źródło: www.zagle.com.pl

