Banner

Samotny rejs dookoła świata trwa!

Obrazek

Kapitan Tomasz Cichocki płynie samotnie dookoła świata i bez zawijania do portu...

Dodano: 2012-02-17



W 2003 roku w głowie kapitana Tomasza Cichockiego zrodził się ambitny plan. Opłynąć samotnie świat dookoła bez zawijania do portów. Po ośmiu latach intensywnych przygotowań pierwsza - łatwiejsza część tego przedsięwzięcia za nim.

Kapitan Cichocki jest doświadczonym żeglarzem. Do tej pory przepłynął dwukrotnie w jednym sezonie ocean atlantycki, kilkakrotnie po morzach bałtyckim i śródziemnym. Chce opłynąć ziemię dookoła trasą na wschód, bez zatrzymywania się. Wystartuje z Brestu (Francja), następnie oceanem atlantyckim przedostanie się na półkulę południową i przy Przylądku Dobrej Nadziei wpłynie na Ocean Indyjski. Kolejnym ważnym punktem na trasie kapitana będzie Przylądek Leeuwin. Najbardziej wysunięta na południowy zachód część kontynentu australijskiego. Otworzy się tam przed nim największy i jeden z najniebezpieczniejszych akwenów znanych ludzkości - Ocean Spokojny. Do przylądka Horn kapitan Cichocki dopłynie zapewne po kilku miesiącach, ale po jego pokonaniu będzie to oznaczało, że najgorsze za nim. Tam wróci po wielu miesiącach na Ocean Atlantycki i obierze kurs na port startu - Brest.

Przedsięwzięcia tego nie udałoby się doprowadzić do tego etapu, gdyby nie aktywna pomoc naszych sponsorów i partnerów. KGHM Polska Miedź - sponsor tytularny jachtu, PGNiG i DIALOG. Delphia Jachts - po kapitanie drugi najodważniejszy uczestnik projektu - dostarczyli świetnie przygotowaną i autorską jednostkę Delphia 40.3, która przez najbliższe 300 dni będzie domem i schronem kapitana. Nie zapominamy oczywiście o aktywnej pomocy naszych partnerów - Harken, Eljacht, Ocean Sails, Bakista, Musto, Nautica i UM Olsztyn. Dzięki teleexpressowi widzowie w całej Polsce będą mogli śledzić zmagania kapitana. Co kilka-kilkanaście dni kapitan będzie miał okazję, za pośrednictwem TVP 1 opowiedzieć o postępach rejsu, spostrzeżeniach, czy po prostu pozdrowić rodzinę.

Mniej osób opłynęło samotnie ziemię bez zawijania do portów niź poleciało w kosmos. Jesteśmy skłonni w to uwierzyć, bo woda to ciągle najgroźniejszy z żywiołów. W 1971 roku kapitan Chay Blyth na jachcie „British Steel” opłynął ziemię w 293 dni. Kapitan Cichocki na jachcie „Polska Miedź” ma nadzieję zrobić to szybciej.

Fot.:http://www.kapitancichocki.pl

Źródło: http://www.kapitancichocki.pl